Archiwum bloga

niedziela, 8 października 2017

44 etap Kaszuny - Kolonia Wojnicka

W samo południe wyruszyłem w kierunku Kolonii Wojnickiej, którą osiągnąłem po 40 minutach jazdy ze średnią prędkością ok. 28 km/h.
Jestem coraz bliżej Elbląga.







Licznik trasy pokazuje  już prawie 1069 kilometrów.



piątek, 6 października 2017

43 etap Lidzbark Warmiński - Kaszuny

Wyruszyłem grubo po 22 00 - wuposażony w oświelenie ledowe w kierunku na Elbląg.
Po 43,5 minutach dotarłem do miejscowości Kaszuny.
To tylko 19,1 kilometrów, ale cieszy mnie każde przemieszczenie się we właściwym kierunku i przyszłościowe zamknięcie pętli :)

Lidzbark - człowiek z drzwiami :)










czwartek, 5 października 2017

42 etap Lidzbark Warmiński zaliczony :)

Koniec świętowania, czas na dalszą jazdę .
Kolejny etap to prawie 23 kilometrowy odcinek do Lidzbarka Warmińskiego.
Byłem tutaj ostatnio w 1999 roku :)
Dystans dosyć trudny, pokonałem w godzinę.





środa, 4 października 2017

1000 kilometrów z hakiem :)


Moszewy i moje 1000 kilometrów

W okolicach miejscowość Moszewy na drodze do Bartoszyc osiagnąłem wczoraj swoje pierwsze 1000 kilometrów!


 Podsumowanie po 1000 km jazdy


 Dystans przejechany               1000 km.
 Czas                                          42,55 h
Średnia prędkość trasy           23,71 km/h
Wydatek energetyczny trasy   16 969 cal.
Stracone kilogramy                  2,8 kg
Wylany pot                                morze !

wtorek, 3 października 2017

Podlechy - Bartoszyce

Dziś udało mi się dojechać bez jakichkolwiek przeszkód do Bartoszyc, mając na liczniku 1009 km.
Jechałem do tego miasta z Podlechów prawie 59 minut z prędkością średnią ok. 27,4 km/h.
Dziś też w okolicach miejscowości Moszewy osiągnąłem 1000 kilometr trasy     :)
Wszelkie podsumowania zamieszczę niebawem.
Teraz świętuję ten sukces osobisty, piję napój chmielowy w zielonej butelce bezzwrotnej :)
Tak sobie myślę, że za mną już kawał drogi.
Dokumentacja zdjęciowa poniżej :)

Mapka trasy


Zakret 90 stopniowy i potem juz prosto do Bartoszyc :)

1000 kilometr !!!







Moja popularność w tym regionie wzrasta :)

   

niedziela, 1 października 2017

Etap 40 Barciany - Podlechy

Po dwóch godzinach gry na korcie, przytąpiłem do przejechania kolejnego etapu.
Pomimo zmęczenia ruszyłem w ponad 18 kilometrowy odcinek.
Nie przesadzałem z prędkościami, bo kolana trochę pobolewają.
Średnia prędkość trudnego etapu to około 25 km/h.
Po 44 minutach dotarłem do Podlechów - nie mylić z szybami kopalni Pokój :)
Jutro najprawdopodobniej osiągnę upragniony 1000 km.
Pozostało do takiego stanu na liczniku juz tylko 17,6 km !
Poniżej dokumentacja fotograficzna :

wysokości
 mapki ogólne

 jednoślad na trasie :)

 po 30 minutach jazdy


piątek, 29 września 2017

39 etap Węgorzewo - Barciany

Wyruszyłem dziś z Węgorzewa i skierowałem się na Barciany, to miejscowośc na trasie w kierunku Bartoszyc dokąd zmierzam :)
Punkt docelowy czyli owe Barciany osiągnąłem po 58 minutach jazdy.
Na prośbę mojej Basi, dodaję ten nie do skopiowania teledysk :)








Na zdjęciu ruch wahadłowy na 2,5 km.


Po 32 minutach osiągnąłem najwyższy punkt - potem już mniejsze obciążenie dla nóg :)


64,6 km/h - zaszalałem przez moment !






Do 1000 przejechanych kilometrów już tylko 35,8 kilometra :)
40,8 godziny to łaczny czas jazdy.
28,3 km/h  to dzisiejsza średnia prędkość trasy.
W sumie zużyłem już 16 237 cal.
Przy muzyce Schillera bardzo fajnie się sunie przez Nasze piękne Mazury :)
Lech Janerka też może być :)

Dziś wyruszam w dalszą drogę

     Późnym popołudniem wyruszam dalej  :)


 
  Przy dzwiękach muzyki Schiller'a  :)

wtorek, 26 września 2017

37 etap Boćwinka - Pozezdrze

Po jednodniowym kryzysie i chwilowym zmęczeniu,dziś ruszyłem w dalszą drogę.
Nadal kieruję się na Węgorzewo, które osiągnę jutro.
No chyba ,że zabraknie mi energii, tej elektrycznej :)
Metę dzisiejszego, prawie 15 kilometrowego odcinka osiągnąłem po 33 minutach.




 Ciągnik jak sama nazwa wskazuje ciągnie coś za sobą :)



Droga nadal raczej wąskawa :)


Koniecznie kliknij w ten link ! Kruklanki  - wirtualny spacer po Mazurach - łał ekstra- zapraszam !!!!


Na końcowych kilomertach tak zapatrzyłem się w mapkę i widoczną na niej byłą polową kwaterę Himmlera - Hochwald, że przyśpieszyłem znacznie, nie zauważając człowieka w żółtym plastronie z ''suszarką'' - no i jest pierwszy mandat 200 PLN  :) 


Stan mojego licznika wskazuje już 925,6 km
Łączny czas  jazdy, od miasta węgla i stali to  39,4  godzin
Średnia prędkość całej trasy to około 23,4 km/h
Wydatek energetyczny, to w sumie - 15 593 kalorii
60,8 km/h to jak na razie największa prędkość, którą uzyskałem !

poniedziałek, 25 września 2017

No to mam już za sobą ponad 1/3 trasy :)

Mam też z sobą ciekawy spadek masy ciała :)
pomimo zjedzonych  od dnia startu ( 13 sierpnia ) znacznych ilości produktów wysokokalorycznych !!!


                                     
Większe podsumowania po przejachaniu 1000 km !!!