W samo południe wyruszyłem w kierunku Kolonii Wojnickiej, którą osiągnąłem po 40 minutach jazdy ze średnią prędkością ok. 28 km/h.
Jestem coraz bliżej Elbląga.
Licznik trasy pokazuje już prawie 1069 kilometrów.
Będąc współwłaścicielem roweru stacjonarnego, poziomego wraz z aplikacją iConsole+ postanowiłem przejechać Polskę dookoła. Wyznaczone etapy jadę bez przerw z rozsądną dla mojego wieku prędkością.Tym wszystkim, którzy czasem tutaj zagladają polecam wejścia na bloga z komputera stacjonarnego lub laptopa. Nie wiedzieć czemu, wersja na smartfonach jest znacznie okrojona. Rowerzysta Stacjonarny ® :)
Archiwum bloga
- sie 13 (1)
- sie 14 (1)
- sie 16 (1)
- sie 18 (1)
- sie 20 (1)
- sie 21 (1)
- sie 22 (1)
- sie 23 (1)
- sie 24 (1)
- sie 25 (1)
- sie 27 (1)
- sie 28 (1)
- sie 29 (1)
- sie 30 (1)
- sie 31 (1)
- wrz 02 (1)
- wrz 03 (1)
- wrz 04 (1)
- wrz 05 (1)
- wrz 07 (2)
- wrz 08 (1)
- wrz 10 (1)
- wrz 11 (1)
- wrz 12 (2)
- wrz 13 (1)
- wrz 14 (1)
- wrz 15 (1)
- wrz 16 (1)
- wrz 17 (2)
- wrz 18 (1)
- wrz 19 (2)
- wrz 21 (1)
- wrz 22 (1)
- wrz 23 (1)
- wrz 24 (1)
- wrz 25 (1)
- wrz 26 (1)
- wrz 29 (2)
- paź 01 (1)
- paź 03 (1)
- paź 04 (2)
- paź 05 (1)
- paź 06 (1)
- paź 08 (1)
- paź 10 (1)
- paź 11 (1)
- paź 12 (1)
- paź 13 (1)
- paź 17 (1)
- paź 18 (1)
- paź 19 (1)
- paź 20 (1)
- paź 21 (1)
- paź 23 (1)
- paź 26 (1)
- paź 27 (1)
- paź 29 (1)
- paź 30 (1)
- paź 31 (1)
- lis 01 (1)
- lis 02 (1)
- lis 04 (1)
- lis 05 (1)
- lis 07 (1)
- lis 08 (1)
- lis 09 (1)
- lis 11 (1)
- lis 12 (1)
- lis 13 (1)
- lis 16 (1)
- lis 18 (1)
- lis 20 (1)
- lis 24 (1)
- lis 26 (1)
- lis 28 (1)
- gru 01 (1)
- sty 09 (1)
- sty 15 (1)
- sty 17 (1)
- lut 01 (1)
- lut 05 (1)
- lut 13 (1)
- lut 15 (1)
- lut 19 (1)
- lut 21 (1)
- lut 23 (1)
- lut 26 (1)
- lut 27 (1)
- mar 01 (1)
- mar 02 (2)
- mar 09 (1)
niedziela, 8 października 2017
piątek, 6 października 2017
43 etap Lidzbark Warmiński - Kaszuny
Wyruszyłem grubo po 22 00 - wuposażony w oświelenie ledowe w kierunku na Elbląg.
Po 43,5 minutach dotarłem do miejscowości Kaszuny.
To tylko 19,1 kilometrów, ale cieszy mnie każde przemieszczenie się we właściwym kierunku i przyszłościowe zamknięcie pętli :)
Lidzbark - człowiek z drzwiami :)
Po 43,5 minutach dotarłem do miejscowości Kaszuny.
To tylko 19,1 kilometrów, ale cieszy mnie każde przemieszczenie się we właściwym kierunku i przyszłościowe zamknięcie pętli :)
Lidzbark - człowiek z drzwiami :)
czwartek, 5 października 2017
42 etap Lidzbark Warmiński zaliczony :)
Koniec świętowania, czas na dalszą jazdę .
Kolejny etap to prawie 23 kilometrowy odcinek do Lidzbarka Warmińskiego.
Byłem tutaj ostatnio w 1999 roku :)
Dystans dosyć trudny, pokonałem w godzinę.
Kolejny etap to prawie 23 kilometrowy odcinek do Lidzbarka Warmińskiego.
Byłem tutaj ostatnio w 1999 roku :)
Dystans dosyć trudny, pokonałem w godzinę.
środa, 4 października 2017
Moszewy i moje 1000 kilometrów
W okolicach miejscowość Moszewy na drodze do Bartoszyc osiagnąłem wczoraj swoje pierwsze 1000 kilometrów!
Podsumowanie po 1000 km jazdy
Dystans przejechany 1000 km.
Czas 42,55 h
Średnia prędkość trasy 23,71 km/h
Wydatek energetyczny trasy 16 969 cal.
Stracone kilogramy 2,8 kg
Wylany pot morze !
wtorek, 3 października 2017
Podlechy - Bartoszyce
Dziś udało mi się dojechać bez jakichkolwiek przeszkód do Bartoszyc, mając na liczniku 1009 km.
Jechałem do tego miasta z Podlechów prawie 59 minut z prędkością średnią ok. 27,4 km/h.
Dziś też w okolicach miejscowości Moszewy osiągnąłem 1000 kilometr trasy :)
Wszelkie podsumowania zamieszczę niebawem.
Teraz świętuję ten sukces osobisty, piję napój chmielowy w zielonej butelce bezzwrotnej :)
Tak sobie myślę, że za mną już kawał drogi.
Dokumentacja zdjęciowa poniżej :)
Mapka trasy
Zakret 90 stopniowy i potem juz prosto do Bartoszyc :)
1000 kilometr !!!
Jechałem do tego miasta z Podlechów prawie 59 minut z prędkością średnią ok. 27,4 km/h.
Dziś też w okolicach miejscowości Moszewy osiągnąłem 1000 kilometr trasy :)
Wszelkie podsumowania zamieszczę niebawem.
Teraz świętuję ten sukces osobisty, piję napój chmielowy w zielonej butelce bezzwrotnej :)
Tak sobie myślę, że za mną już kawał drogi.
Dokumentacja zdjęciowa poniżej :)
Mapka trasy
Zakret 90 stopniowy i potem juz prosto do Bartoszyc :)
Moja popularność w tym regionie wzrasta :)
niedziela, 1 października 2017
Etap 40 Barciany - Podlechy
Po dwóch godzinach gry na korcie, przytąpiłem do przejechania kolejnego etapu.
Pomimo zmęczenia ruszyłem w ponad 18 kilometrowy odcinek.
Nie przesadzałem z prędkościami, bo kolana trochę pobolewają.
Średnia prędkość trudnego etapu to około 25 km/h.
Po 44 minutach dotarłem do Podlechów - nie mylić z szybami kopalni Pokój :)
Jutro najprawdopodobniej osiągnę upragniony 1000 km.
Pozostało do takiego stanu na liczniku juz tylko 17,6 km !
Poniżej dokumentacja fotograficzna :
wysokości
mapki ogólne
jednoślad na trasie :)
po 30 minutach jazdy
Pomimo zmęczenia ruszyłem w ponad 18 kilometrowy odcinek.
Nie przesadzałem z prędkościami, bo kolana trochę pobolewają.
Średnia prędkość trudnego etapu to około 25 km/h.
Po 44 minutach dotarłem do Podlechów - nie mylić z szybami kopalni Pokój :)
Jutro najprawdopodobniej osiągnę upragniony 1000 km.
Pozostało do takiego stanu na liczniku juz tylko 17,6 km !
Poniżej dokumentacja fotograficzna :
wysokości
mapki ogólne
jednoślad na trasie :)
piątek, 29 września 2017
39 etap Węgorzewo - Barciany
Wyruszyłem dziś z Węgorzewa i skierowałem się na Barciany, to miejscowośc na trasie w kierunku Bartoszyc dokąd zmierzam :)
Punkt docelowy czyli owe Barciany osiągnąłem po 58 minutach jazdy.
Na prośbę mojej Basi, dodaję ten nie do skopiowania teledysk :)
Do 1000 przejechanych kilometrów już tylko 35,8 kilometra :)
40,8 godziny to łaczny czas jazdy.
28,3 km/h to dzisiejsza średnia prędkość trasy.
W sumie zużyłem już 16 237 cal.
Przy muzyce Schillera bardzo fajnie się sunie przez Nasze piękne Mazury :)
Lech Janerka też może być :)
Punkt docelowy czyli owe Barciany osiągnąłem po 58 minutach jazdy.
Na prośbę mojej Basi, dodaję ten nie do skopiowania teledysk :)
Na zdjęciu ruch wahadłowy na 2,5 km.
Po 32 minutach osiągnąłem najwyższy punkt - potem już mniejsze obciążenie dla nóg :)
64,6 km/h - zaszalałem przez moment !
Do 1000 przejechanych kilometrów już tylko 35,8 kilometra :)
40,8 godziny to łaczny czas jazdy.
28,3 km/h to dzisiejsza średnia prędkość trasy.
W sumie zużyłem już 16 237 cal.
Przy muzyce Schillera bardzo fajnie się sunie przez Nasze piękne Mazury :)
Lech Janerka też może być :)
Dziś wyruszam w dalszą drogę
Późnym popołudniem wyruszam dalej :)
Przy dzwiękach muzyki Schiller'a :)
wtorek, 26 września 2017
37 etap Boćwinka - Pozezdrze
Po jednodniowym kryzysie i chwilowym zmęczeniu,dziś ruszyłem w dalszą drogę.
Nadal kieruję się na Węgorzewo, które osiągnę jutro.
No chyba ,że zabraknie mi energii, tej elektrycznej :)
Metę dzisiejszego, prawie 15 kilometrowego odcinka osiągnąłem po 33 minutach.
Ciągnik jak sama nazwa wskazuje ciągnie coś za sobą :)
Droga nadal raczej wąskawa :)
Koniecznie kliknij w ten link ! Kruklanki - wirtualny spacer po Mazurach - łał ekstra- zapraszam !!!!
Na końcowych kilomertach tak zapatrzyłem się w mapkę i widoczną na niej byłą polową kwaterę Himmlera - Hochwald, że przyśpieszyłem znacznie, nie zauważając człowieka w żółtym plastronie z ''suszarką'' - no i jest pierwszy mandat 200 PLN :)
Stan mojego licznika wskazuje już 925,6 km
Łączny czas jazdy, od miasta węgla i stali to 39,4 godzin
Średnia prędkość całej trasy to około 23,4 km/h
Wydatek energetyczny, to w sumie - 15 593 kalorii
60,8 km/h to jak na razie największa prędkość, którą uzyskałem !
Nadal kieruję się na Węgorzewo, które osiągnę jutro.
No chyba ,że zabraknie mi energii, tej elektrycznej :)
Metę dzisiejszego, prawie 15 kilometrowego odcinka osiągnąłem po 33 minutach.
Ciągnik jak sama nazwa wskazuje ciągnie coś za sobą :)
Droga nadal raczej wąskawa :)
Koniecznie kliknij w ten link ! Kruklanki - wirtualny spacer po Mazurach - łał ekstra- zapraszam !!!!
Na końcowych kilomertach tak zapatrzyłem się w mapkę i widoczną na niej byłą polową kwaterę Himmlera - Hochwald, że przyśpieszyłem znacznie, nie zauważając człowieka w żółtym plastronie z ''suszarką'' - no i jest pierwszy mandat 200 PLN :)
Stan mojego licznika wskazuje już 925,6 km
Łączny czas jazdy, od miasta węgla i stali to 39,4 godzin
Średnia prędkość całej trasy to około 23,4 km/h
Wydatek energetyczny, to w sumie - 15 593 kalorii
60,8 km/h to jak na razie największa prędkość, którą uzyskałem !
poniedziałek, 25 września 2017
No to mam już za sobą ponad 1/3 trasy :)
Mam też z sobą ciekawy spadek masy ciała :)
pomimo zjedzonych od dnia startu ( 13 sierpnia ) znacznych ilości produktów wysokokalorycznych !!!
Większe podsumowania po przejachaniu 1000 km !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































